Bartosz Szydłowski, dyrektor Teatru Łaźnia Nowa:
Polityków zwykle rozpoznajemy z telewizji. Ja wolę tych, którzy skupieni są na konkretnej pracy. Irka Rasia poznałem jako pełnego pasji lokalnego działacza. Nie zapomnę, jak sam układał krzesła przed jednym z koncertów ze słynnego cyklu „Nowa Huta. Dlaczego nie?!”, jak mocno zaangażował się w przeniesienie Łaźni do Nowej Huty, jak roztaczał wizje multimedialnego centrum w kinie Świt. Irek Raś kojarzy się wszystkim ze sportem, ale dla mnie był pierwszym politykiem, którego poznałem w teatrze.
Stanisław Handzlik, legendarny działacz „Solidarności”, były przewodniczący Rady Miasta Krakowa:
Pokolenie Irka Rasia dorastało w burzliwych latach Solidarności. We współczesnym świecie polityki wyróżnia ich odwaga, waleczność i upór w działaniu. Irek jest i będzie skutecznym orędownikiem naszych krakowskich spraw.
Andrzej Gołaś, prezydent Krakowa w latach 1998 – 2002:
Ireneusz Raś jest kandydatem obywatelskim. Na listę wyborczą wyniosła Go służba publiczna dla Krakowa, dla Małopolski, a nie udział w medialnym cyrku politycznym. Człowiek czynu, świetny organizator, wrażliwy na problemy społeczne. Nie składa pustych obietnic lecz zmienia rzeczywistość. Roztropny. Aktywny. Światły. Po prostu RAŚ.
Andrzej Klimek, rektor Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowa:
Pan poseł Ireneusz Raś od lat wspiera AWF w Krakowie, przede wszystkim w zakresie rozwoju uczelnianej infrastruktury sportowej. Z jego inicjatywy przewodniczący nowohuckich dzielnic przekazali środki na rozbudowę zespołu boisk do siatkówki plażowej. Ponadto pan poseł mobilizował i wspierał działania władz uczelni w celu pozyskania funduszy na poważnie już zaawansowaną budowę zespołu krytych pływalni, a obecnie czyni starania o dofinansowanie na terenie kampusu AWF lodowiska. Wymienione działania pana posła wskazują , że leży mu na sercu nie tylko polepszenie warunków kształcenia nauczycieli i kadr trenerskich dla sportu wyczynowego, ale przede wszystkim rozwój szeroko rozumianej kultury fizycznej na terenie stołecznego królewskiego miasta Krakowa.
Stanisław Madej, przewodniczący Rady i Zarządu Dzielnicy XVII Krakowa:
Poseł Ireneusz Raś od początku kariery politycznej, jako przewodniczący Rady Dzielnicy XVI, aktywnie włączał się w działania mające na celu poprawienie życia mieszkańców. Troska o pomyślność Nowej Huty, środowiska z którego się wywodzi, zaowocowała szeregiem działań. Należy wymienić cykl koncertów „Nowa Huta. Dlaczego nie?!”, Turniej Grand Prix w piłce siatkowej mężczyzn czy budowę boisk tzw. orlików. Porozumienie dzielnic Nowohuckich to także inicjatywa Irka Rasia.
Zbigniew Kożuch, przewodniczący Rady i Zarządu Dzielnicy XII Krakowa:
Irek to sprawny organizator, z jego inicjatywy zorganizowano cykl koncertów „Odkryjmy Podgórze” – co było początkiem wielu wydarzeń kulturalnych w tej części Krakowa. Swój głos oddaję na sprawdzonych kandydatów, a takim właśnie jest Irek Raś.
Stanisław Kracik, wojewoda małopolski:
Gdy mówimy o sukcesie naszej odzyskanej niepodległości to samorząd gminny jest tego sukcesu sprawcą i symbolem. Poseł , który rozumie i zna samorząd jest w Sejmie szczególnie potrzebny. Ireneusz Raś jest takim posłem.
Dominik Jaśkowiec, radny miasta Krakowa:
W latach 2003 – 2006 powstało Centrum Bezpieczeństwa na Prądniku Czerwonym, które znacznie poprawiło poziom bezpieczeństwa w tej części Krakowa. W budynku centrum znajdują się siedziby Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 7 Państwowej Straży Pożarnej oraz Komisariatu III Policji (dla Dzielnicy III i IV). Przed budową Centrum komisariat obsługujący oba krakowskie Prądniki znajdował się przy ulicy Pędzichów na Starym Mieście, co wydatnie utrudniało sprawne interweniowanie służb mundurowych. Dziś mało kto pamięta ale to właśnie dzięki Irkowi Rasiowi możemy jako mieszkańcy Dzielnicy III i IV korzystać z nowoczesnego komisariatu.
Leokadia Pawlus, działaczka Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów:
Pana Ireneusza Rasia poznałam gdy jeszcze był przewodniczącym Dzielnicy XVI. Już wtedy starał się nam, emerytom , pomóc. Organizował spotkania integracyjne, najubożsi dostawali paczki. To dobry człowiek, czuły na ludzką krzywdę.
Edward Bielewicz, były piłkarz:
Z Irkiem Rasiem byliśmy radnymi w Dzielnicy XVI i często dyskutowaliśmy o tym, jak pomóc młodzieży, jak zainteresować ją sportem. Ten temat nadal pozostaje bliski sercu Irka. Poseł mocno wspiera rozwój infrastruktury sportowej. Interesują go nie tylko duże kluby sportowe, ale i te małe gminne.
Sławomir Góra, przewodniczący Rady i Zarządu Dzielnicy XVI
Kiedy Irek został radnym a później posłem, znacznie przybyło mu obowiązków. Nie zostawił jednak Bieńczyc i doprowadził do końca wiele ważnych inwestycji. Dlatego może liczyć na mój głos.
Tomasz Urynowicz, radny Krakowa
Ireneusz Raś utworzył Porozumienie Dzielnic Nowohuckich, które przyczyniło się do tego niezwykłego ożywienia, jakie w ostatnich latach przeżywa Nowa Huta. To był niesamowity fenomen, nagle ta część Krakowa stała się modna. Pięknieje na naszych oczach. To w znacznej mierze zasługa Irka Rasia. To na niego zagłosuję 9 października.
Bogusław Kośmider, Przewodniczący Rady Miasta Krakowa
Poseł Ireneusz Raś nie zatracił się w Warszawie. Wyszedł z samorządu i pozostał mu wierny. Bardzo mu za to dziękuję, a 9 października oddam na niego swój głos.
Małgorzata Radwan-Ballada, przewodniczący Komisji Ochrony Zdrowia w Sejmiku Woj. Małopolskiego
Ireneusz Ras to polityk, który sprawdził się jako poseł i zdał egzamin jako przewodniczący Platformy Obywatelskiej w regionie. Współpracuję z nim od wielu lat. To świetny organizator, człowiek działający z pasją. Zawsze starał się wspierać służbę zdrowia walcząc dla niej o dotacje, czego dobitnym przykładem jest wkład posła w przekazanie środków na modernizację Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu. Jako pediatra szczególnie to doceniam.
Krzysztof Radwan, dyrektor Muzeum Lotnictwa Polskiego
Pana posła Ireneusza Rasia poznałem ponad 10 lat temu, jako Przewodniczącego Rady Dzielnicy XVI. W tamtym czasie był najaktywniejszym Przewodniczącym Rad Dzielnicowych w Krakowie, to on właśnie doprowadził do porozumienia pomiędzy dzielnicami nowohuckimi i patronował realizacji wspólnych projektów. Od ośmiu lat kierowane przeze mnie muzeum organizuje Małopolski Piknik Lotniczy. Tegoroczna edycja pokazów nie doszła do skutku z powodów formalnych (uchylenie przepisów). Pan poseł bardzo aktywnie włączył się w sprawę przywrócenia możliwości organizacji pokazów, a co za tym idzie w proces legislacyjny zmieniającego się właśnie prawa lotniczego. I to jest ten koronny argument, dlaczego uważam że pan poseł Raś, powinien być w Warszawie , i reprezentować nasze lokalne sprawy.








